hypemag.pl

napędzany inspiracją, wspierany nauką!

PSYCHOLOGIA

Pozytywne myślenie – nie daj się oszukać!

pozytywne myślenie

Z natury jesteśmy subiektywni w naszych poglądach na świat. Kładziemy pozytywny lub negatywny nacisk na wszystko, czego doświadczamy i z czym mamy do czynienia. Sprawdźmy czy pozytywne myślenie faktycznie przyciąga do nas same dobre fluidy.

Wszyscy słyszeliśmy o prostym eksperymencie myślowym obejmującym szklankę wody. Przeprowadźmy go i teraz. Zerknij na obrazek szklanki poniżej i zastanów się, jaki jest stan jej zapełnienia.

Widzisz szklankę do połowy pełną czy pustą?

szklanka do połowy pełna lub pusta

Optymiści oczywiście widzą szklankę w połowie pełną, pesymiści widzą ja w połowie pustą.

Skupiając się tylko na jednym sposobie patrzenia, przeoczamy fakt, że w rzeczywistości szklanka wody jest po prostu szklanką wody, a to my nadajemy jej znaczenie, zarówno pozytywne, jak i negatywne.

 

szklanka - pozytywne myślenie - mindcoaching.pl

 

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że skrajnie pesymistyczne nastawienie może być szkodliwe dla naszego życia. Negatywne skutki nadmiernego optymizmu są dla nas jednak zdecydowanie trudniejsze do zrozumienia.

A co jeśli siła pozytywnego myślenia, jest zwykłym zakłamaniem rzeczywistości, które wzmacnia jedynie złudzenie pozytywności? Co, jeśli pozytywne myślenie prowadzi nas do nietrafionych decyzji i działań podejmowanych pod jego wpływem?

Negatywne pozytywne myślenie

Psychologia pozytywna i jej promowanie nieskończonego optymizmu, utrwaliły się obecnie w większości przekazów i książek z dziedziny rozwoju osobistego. Czy słusznie?

Choć prawdą jest, że ludzie myślący pozytywnie zdecydowanie częściej podejmują jakiekolwiek działanie, wierząc, że ukończą je z pożądanym skutkiem, to nie można uznać, że wszyscy optymiści są dużo bardziej zmotywowani i odnoszą oszałamiające sukcesy.

Stwierdzenie, że optymiści radzą sobie dużo lepiej niż pesymiści, nadmiernie upraszcza złożoną dynamikę ludzkiego doświadczania. Czasem działa to zupełnie przeciwnie. Myślenie o negatywach, które mogą się pojawić po drodze, daje szanse pesymistom na przeanalizowanie różnych ewentualnych sytuacji kryzysowych. Sprawia, że w momencie, gdy się one pojawią, reakcja będzie znacznie szybsza i bardziej przemyślana.

pozytywne myślenie

Ale… Co złego jest w byciu optymistą?

Odpowiedź jest prosta, kompletnie NIC, pod warunkiem, że optymizm jest uzasadniony w danych okolicznościach.

Optymistyczne nastawienie to zdecydowanie świetny sposób na rozpoczęcie każdego dnia.

Gdy o poranku czujesz się, jakbyś mógł zmierzyć się ze światem, będziesz zmotywowany do tego, by z każdym krokiem iść do przodu.

Również codziennie powtarzane poranne afirmacje typu: Jestem bohaterem / Świat należy do mnie/ To będzie fantastyczny dzień, same w sobie nie są groźne. Jednak ważne byś pamiętał, że mantra ta nie sprawi, że znikną Twoje wszystkie obawy, a życie, ot tak, będzie Ci samo z siebie sprzyjać.

To, co dobre, zasługuje na to, by zostać docenionym. Będąc pozytywnym optymistą, należy być również świadomym, tego, co negatywne, bez potrzeby ukrywania (przed sobą i innymi) realnych, istniejących niedogodności. Wybielanie niepewności pozytywnym myśleniem jest jedynie tymczasowym rozwiązaniem. Uproszczone podejście do osobistych problemów i wyzwań przy bezkrytycznej akceptacji optymizmu może całkowicie zniekształcić nam obraz sytuacji.

Może Cię zainteresuje? Wprowadź życie w swoje życie!

Psychologia negatywna zamiast psychologii pozytywnej?

Zdecydowanie NIE.

Bycie wiecznym pesymistą, codziennie zakładającym, że wszystko, co się zrobi, z góry skazane jest na porażkę, nie jest najlepszym sposobem na życie.

Nieustanne dopatrywanie się potencjalnych problemów i ewentualnych utrudnień, może wyraźnie odbić się na zdrowiu psychicznym, jak i fizycznym, zwiększając stres, poczucie smutku czy przyczyniając się do depresji. Snucie najgorszych możliwych scenariuszy prowadzi także do obniżenia poziomu naszych oczekiwań, w obawie przed porażką. Zakładanie, że wszystko zawsze pójdzie nie tak, sprawia, że wpadamy w pułapkę, w której wzrost i rozwój postrzegamy jako absolutną niemożliwość.

Czyli jak w końcu powinniśmy patrzeć na świat ? Pozytywnie? Negatywnie?

REALISTYCZNIE.

Ludzkość nie dzieli się jedynie na optymistów i pesymistów – to rodzaj przesuwanej skali.

Realizm w tym kontekście oznacza uznanie i zaakceptowanie, że istnieją zarówno pozytywne, jak i negatywne cechy życia. Dotyczy to też każdej konkretnej sytuacji, z którą się spotykamy. To elastyczne podejście do sytuacji, której pełny obraz uzyskujemy dzięki obiektywnej ocenie pozytywów i negatywów.

Optymizm i pesymizm wymagają zauważania tylko jednej strony złożonego obrazu. Realizm pozwala na zbliżenie się do postrzegania rzeczy takimi, jakie faktycznie są, a nie jak je odbieramy.

Pozytywne myślenie kontra rzeczywistość – przykłady racjonalizowania swoich myśli

Sytuacja: Nadwaga- dodatkowe kilogramy

Myślenie pozytywne: O! Waga się zepsuła.

Myślenie negatywne: Jestem wielka i gruba jak jakiś morświn, niebawem pewnie zarwę łóżko.

Myślenie realistyczne: Za dużo ostatnio jem, utyłam.

Sytuacja: Spóźnienie do pracy

Myślenie pozytywne: Spóźniłam się do pracy, ale przynajmniej się wyspałam.

Myślenie negatywne: Spóźniłam się do pracy, więc na pewno mnie zwolnią.

Myślenie realistyczne: Muszę chwilę wcześniej wstawać, by nie spóźniać się w przyszłości do pracy.

Sytuacja: Zmoknięcie – złe warunki atmosferyczne

Myślenie pozytywne: Zmokłam, będę na zwolnieniu przez tydzień oglądała seriale na Netflixie.

Myślenie negatywne: Zmokłam, dostanę zapalenia płuc i w konsekwencji pewnie umrę.

Myślenie realistyczne: Zmokłam, następnym razem sprawdzę prognozę przed wyjściem, a dziś wezmę zapobiegawczo leki na przeziębienie.

Znalezienie szczęśliwego środka na skali od skrajnego pesymizmu do skrajnego optymizmu jest niezwykle wymagające. Jest to jednak najlepszy sposób na podejście do każdej sytuacji, w której się znajdujesz.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *